Dla Gruszki
Był ciemny listopad, zimny
bawiłaś się ze swoim rodzeństwem
- razem a jednak osobno
oni rzucali się skokami na firankę
ty zaczepiałaś moje łydki
![]() |
| Rys.: Jasia Tyszkiewicz |
oni jeździli jak zawodowi łyżwiarze po podłodze
w pogoni za swoimi cieniami
a ty wtedy indywidualnie zdobywałaś zasłony
Pewien pan powiedział:
- ona mnie wybrała!
i schował Ciebie za pazuchę zimowej kurtki
Wiłaś się, wierzgałaś, krzyczałaś
(jeszcze nie znałam Twojej skłonności do rozmów)
chciałaś do mamy, do brata, do siostry
zabrana w ramiona i wolę nastrojów innego kota
- odważna...
A dzisiaj wszyscy nawzajem tęsknimy za sobą
gdy przychodzi pora wakacji
ja do koteczki, Ty do mnie, kocur za nami
my wszyscy razem zakochani
(autorka: Ja-siołek)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz