Według obiegowej opinii kot jest stworzeniem niezależnym i
tajemniczym. Ludzi można podzielić na wielbicieli kotów i wielbicieli psów –
kto kocha koty, nie znosi psów, kto kocha psy – nienawidzi kotów. Nie jest to
prawdą, ale w codziennych rozmowach często pojawia się spór między kociarzami i
psiarzami (sama znam kilka osób, które uparcie deklarowały swoją nienawiść do
kotów, w tym dwóch z nich jest katechetami).
![]() |
| Praca konkursowa Bartka Stańczyka (absolwenta SP nr 306 w Warszawie) |
Kot jest drapieżnikiem, którego aktywność bywa największa w
nocy (stąd biologiczne przystosowanie budowy oka kota do ciemności). Z powodu
swojego nocnego trybu życia i świetnej orientacji w ciemności kot w wielu
mitologiach związany jest z bóstwami księżycowymi i ich mrocznym światem. Koty
były atrybutami Izydy i Artemidy, towarzyszyły Hekate oraz znajdowały się w
zaprzęgu skandynawskiej Freyji. Japończycy uważali kota za złowieszcze zwierzę,
także Chińczycy, Hindusi i buddyści. Podobnie Żydzi, u których w kabale kot na
równi z wężem reprezentuje upadek i grzech. W katolicyzmie, gdyby nie utrwalony
wizerunek węża, jako kusiciela Adama i Ewy, mógłby go zastąpić kot, który przez
zabobonnych, lecz wierzących w Boga ludzi utożsamiany był z szatanem.
Jeżeli demony chcą wstąpić do świata ludzi to przybierają
postać kotów. Jeżeli sam szatan nie jest kotem, to w postaci kotów ma swoich
pomocników. Szczególnie czarne koty są postacią złego demona, wiedźmy z
upodobaniem miały wcielać się w koty (czasem w psy). Przez to kot stawał się
zwierzęciem, mimo tego że pożytecznym, przede wszystkim niemile widzianym i
pozbawionym przywilejów, z jakimi mogły spotkać się inne zwierzęta, np. na
Wielkanoc, gdy obdzielano wszystkie zwierzęta świętym chlebem, pomijano
konsekwentnie koty.
![]() |
| Rys.: Endre Penovac (www.artpeoplegallery.com) |
Koty były palone na stosach inkwizycji (niemieckie
określenie heretyka Ketzer, utworzono
od słowa oznaczającego kota – die Katze),
to miało mieć charakter oczyszczający i magiczny, oznaczało to tyle samo, co
spalenie czarownicy. Lęk przed wiedźmami powodował, że np. podczas Sobótki w
ogniskach ginęły koty, zwłaszcza czarne (stawiano kota przy ognisku i goniono
go krzycząc” „dusa leci, dusa leci”).
Koty służyły do wypędzania diabła: ogon czarnego kota
ściskano w kleszczach z rozszczepionego drewna (o czym mówi przysłowie „brać
kota w leszczoty”), albo do jego ogona
przywiązywano pęcherz, do którego wrzucano groch (stąd powiedzenie „latać jak
kot z pęcherzem”).


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz