czwartek, 14 stycznia 2016

Kot kulturalny

Jednym z najbardziej popularnych musicali są "Koty" (Cats) Andrew Lloyd Webbera. Co zainspirowało do wystawienia "Kotów"? Znany amerykańsko-brytyjski poeta, Thomas Stearns Eliot (1888-1965). Otóż napisał on książeczkę pt. '"Koty" (w polskim przekładzie Stanisława  Barańczaka). Na okładce polskiego wydania czytamy: "to książka niezbędna dla posiadaczy kotów o wyrazistych osobowościach oraz amatorów wierszy nonsensownych". Autor sam był właścicielem i opiekunem licznych przedstawicieli kocich ras.

Imiona kotów

Imię kota to sprawa, wbrew pozorom niełatwa,
     Toteż w dłoni długopis mi drży.
Inna Olshansky (www.artpeoplegallery.com)  
Gdy mam wskazać, jak bardzo całą kwestię nam gmatwa
     Fakt, że kot ma imiona aż TRZY.
Pierwsze - imię słyszane co dzień z ust właściciela:
     Piotr, Wiktoria, Ferdynand, Ramona,
Mścisław, Ingmar, Alonzo, James, Fabrycy lub Fela:
     Wszystko - zwykłe, rozsądne imiona.
Wymyślniejsze, którymi czasem koty się wabi,
     Kiedy pragnie się skąpać je w glorii -
Tucydydes, Elektra, Dżingis-chan, Hammurabi -
     Też należą do tej kategorii.
Dodam jednak, że koty - o czym mniej się pamięta -
     Mają DRUGIE, godniejsze imiona:
Inna Olshansky (www.wrtpeoplegallery.com)
Bo inaczej - skąd wąs ten i pierś dumnie wypięta,
     Skąd pionowość prężnego ogona?
Mógłbym tu takich drugich imion dać dłuższy przegląd:
     Cosanostradamus, Proto-Prot,
Bombalurina, Mustaffson, Egmont von Egglond;
     Każde z nich - jeden ma tylko kot.
Ale nie na tym koniec, nie! W najdalszej gdzieś dali
     TRZECIE imię majaczy: my, bladzi
Ze znużeniem, daremnie sto lat będziem pytali,
     Gdyż kot tylko je zna - i nie zdradzi!
Toteż, ilekroć ujrzysz, że twój kot na tapczanie
     W coś w rodzaju sfinksa się przemienia,
Powód jest zawsze jeden: błogie kontemplowanie
     Własnego sekretnego trzeciego kociego
          Upojnie tajemnego,
          Utopiotajnionego,
     Nie upodobnionego do niczego innego
     I upodobanego najbardziej imienia.

T. S. Eliot: Koty; Wydawnictwo Literackie, Kraków 2005.

Ciąg dalszy nastąpi...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz