Davis jest kotem, który wchodzi do transportera sam. Nie trzeba go do niczego zmuszać.
![]() |
| wyd. Canongate, 2009 |
Gruszka zaś daje się złapać szybko, ale staje w poprzek wejścia do środka transportera i zapiera się łapami tak mocno, że trzeba ją na siłę wpychać do wnętrza.
Ale uwaga! Uwaga! Koty są sprytnymi zwierzątkami i czasami potrafią przechytrzyć swojego właściciela. Zamiast kota do weterynarza można przynieść... pluszową zabawkę, a kot w tym czasie spokojnie ogląda sobie telewizję. W zwięzły sposób perypetie właściciela i jego zwierzaka przedstawił Simon Tofield, czyli autor znanego kota Simonsa.
Pierwsza próba zachęcenia kota, aby wszedł do transportera. Właściciel chce być sprytniejszy niż kot:
Ale kot nie jest głupim zwierzęciem - większość posiadaczy kotów musi włożyć troszkę więcej wysiłku w wyniesienie kota z domu. Najpierw kota należy znaleźć:
Może trzeba zmienić taktykę?
To się może udać! Kot zostaje wepchnięty do środka.
Jednak nie, kot sobie poradzi z każdą niedogodnością. To właściciel powinien uważać, gdzie co kładzie i którędy chodzi:
Trzeba zdobyć się jeszcze na pewien wysiłek. Przebiegłość nie pomaga, ale może szybkość reakcji okaże się zwieńczona sukcesem?
Jest! Kot złapany; kot wepchnięty do transportera; kot zamknięty we wnętrzu kontenerka:
"Dzień dobry, panie doktorze. Przyniosłem kiciusia na szczepienie":
Tymczasem w domu:










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz