środa, 2 marca 2016

Zabobony - wstęp



W numerze szóstym Nieco-Dziennika  Etycznego (http://data.over-blog-kiwi.com/0/29/74/44/20160125/ob_11a1c0_2016-02-n-06b.pdf), poświęconego kotom (w lutym był Międzynarodowy Dzień Kota) pisałam o zabobonach dotyczących kotów. Dzisiaj wstęp z tego tekstu:

"Niedawno czytałam raport na temat tego w jakie przesądy wierzą Polacy. Czy w XXI wieku zabobony mają jakiekolwiek znaczenie dla ludzi? Okazało się, że Polacy są bardzo przesądni. Na pierwszym miejscu znajduje się przesąd dotyczący zbitego lustra (nieszczęścia przez siedem lat), a na drugim – zabobon odnoszący się do czarnych kotów (jak czarny kot przebiegnie drogę, to spotka tę osobę nieszczęście). Reszty raportu  nie pamiętam.

Davis (foto: Ja-siołek)
W tym samym czasie, w innym medium przeczytałam, iż najgorzej są traktowane przez człowieka czarne koty: najrzadziej trafiają do adopcji, najkrócej żyją (z winy człowieka) i spotyka je najwięcej przykrości, co jest konsekwencją przesądów związanych z kotami.

Sama posiadam idealnie czarnego kota. Na jego cześć kupiliśmy wycieraczkę z wizerunkiem podobnego do niego kotka –wycieraczka  ma ostrzegać przesądnych gości, że w moim domu nie mają czego szukać jeżeli uważają, że czarny kot przebiegający im drogę przynosi nieszczęście. Mnie mój kot, czarny, przebiega drogę kilka razy dziennie. Jedyne uczucie jakie we mnie to budzi, to szczęście i radość z tego kota, bo jest bardzo mądrym i lekko zwariowanym stworzeniem.

Co to są przesądy (zabobony)? Według Wikipedii (dostęp z dnia 27 listopada 2015 r.): przesąd to bezpodstawna, uparcie żywiona i niewrażliwa na argumentację wiara w istnienie związku przyczynowo-skutkowego między danymi zdarzeniami. Wypływać ono może ze stereotypów zakorzenionych w tradycji i kulturze. Jest pozbawione racjonalnych podstaw i niemożliwe do weryfikacji.  Najczęściej jest pozostałością dawnego systemu wierzeń.
 
Davisiątko (foto: Ja-siołek)
Zazwyczaj zabobony  w kulturze i tradycji chrześcijańskiej, kojarzone są z pogaństwem (wierzeniami przed religijnymi). Oczywiście można się z tym spierać. Dla osoby niewierzącej sama wiara w Boga może być zabobonem, do tego mocno zinstytucjonalizowanym. 

Przez to, że kocham koty, że w dzieciństwie wierzyłam w niektóre przesądy, które potem bardzo szybko zweryfikowałam (nie sprawdzały się) swoim racjonalnym myśleniem (nieracjonalna staję się tylko, gdy myślę o sobie i swoich zdolnościach), postanowiłam napisać o przesądach dotyczących kotów. W opisie będę opierała się głównie na książce Piotra Kowalskiego: Leksykon znaki świata. Omen, przesąd, znaczenie (wyd. PWN, Warszawa, Wrocław 1998)".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz